
Działa i to świetnie! Łączymy się przez Google Meet lub Discord. Udostępniam Ci wirtualną tablicę, na której zarówno ja, jak i Ty możemy pisać w czasie rzeczywistym. Ty widzisz wszystko tak, jakbym siedział obok Ciebie z kartką papieru.
Wystarczy komputer lub tablet z dostępem do internetu. Kamerka nie jest obowiązkowa (jeśli się wstydzisz), ale mikrofon bardzo się przydaje, żebyśmy mogli rozmawiać.
Nie. Stawiamy na elastyczność. Możesz płacić za każdą lekcję osobno (przelewem lub BLIKiem przed zajęciami) lub umówić się na płatność zbiorczą raz na początku miesiąca. Ty decydujesz.
Rozumiemy, że wypadki chodzą po ludziach. Możesz odwołać lekcję bezpłatnie do 24 godzin przed jej terminem. Jeśli zrobisz to później, będziemy musieli pobrać opłatę, ponieważ zarezerwowaliśmy ten czas specjalnie dla Ciebie.
Nie ma ludzi beznadziejnych, są tylko tacy, którym ktoś kiedyś źle wytłumaczył podstawy. Specjalizujemy się w wyciąganiu z „zagrożeń” i tłumaczeniu materiału od zera. Bez oceniania, bez krzyku i do skutku. Więc na pewno damy radę.
Tak! Pomagamy zarówno z podstawą, jak i rozszerzeniem. Mamy doświadczenie w przygotowaniu do matury, egzaminu ósmoklasisty oraz poprawek semestralnych.
Oczywiście. Często od tego zaczynamy – przynosisz zadanie, którego nie rozumiesz, i rozkładamy je na czynniki pierwsze. To najlepszy sposób, żeby na bieżąco wyłapywać braki i nie narobić sobie zaległości.
Tak, ale bez paniki. To nie szkolna „kobyła” na 3 godziny. Dostaniesz zwykle 2-3 przykłady analogiczne do tych z lekcji, żeby sprawdzić, czy na pewno wszystko pamiętasz. To dla Twojego dobra – matematykę trzeba „policzyć” samemu. Jeśli jednak zdecydujesz się na więcej zadań, na pewno wyślemy.
Stawiamy na transparentność. Jeśli widzimy, że uczeń robi duże postępy – chwalimy. Jeśli zauważymy, że mimo lekcji nie pracuje samodzielnie lub ma gorszy okres – dzwonimy i szukamy rozwiązania. Nie czekamy z informacją do końca semestru.
Tak. Wiemy, że w tygodniu plan lekcji bywa napięty. Sobotnie przedpołudnia to często najlepszy czas na naukę – głowa jest wypoczęta i wiedza wchodzi dużo szybciej niż w piątek wieczorem.