

Za projektem LiczymyInaczej stoimy my – Antoni (student AGH z ponad 3-letnim doświadczeniem w nauczaniu) i Mikołaj (student Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach). Jesteśmy kumplami i mieliśmy dość patrzenia, jak szkolny stres potrafi zablokować nawet najlepsze myślenie. W tradycyjnej szkole uczniowie zbyt często słyszą: „musisz to umieć”, „to przecież oczywiste” albo „matura tuż tuż”. To buduje presję, która skutecznie zniechęca do nauki. Postanowiliśmy to zmienić i postawić na zupełnie inne, ludzkie podejście.
Wierzymy, że każdy uczeń ma potencjał – po prostu niektórzy potrzebują innej drogi, żeby go odkryć. Wypracowaliśmy metody, które opierają się na trzech solidnych filarach:

Nie wymagamy wkuwania na blachę. Zamiast tego pokazujemy mechanizmy i tłumaczymy, jak działa matematyka. Dzięki temu uczeń radzi sobie z zadaniami nawet wtedy, gdy zapomni gotowego schematu.

Nasz zespół to nie surowi nauczyciele z czerwonym długopisem, ale trenerzy grający w tej samej drużynie co uczeń. Na zajęciach można usiąść z kubkiem herbaty w ulubionym dresie i zadawać pozornie „głupie pytania” – bo dla nas takie po prostu nie istnieją.

Sama kartka i długopis to dziś za mało. Wykorzystujemy tablety graficzne, interaktywne wirtualne tablice i cyfrowe materiały, co sprawia, że lekcje są angażujące, przejrzyste i po prostu ciekawe.
Zespół LiczymyInaczej to pasjonaci, których łączy jeden wspólny cel: udowodnić, że nie ma czegoś takiego jak „brak głowy do liczb”. Często to tylko kwestia zaległości lub źle wytłumaczonych podstaw. Specjalizujemy się w pracy z osobami zniechęconymi do przedmiotu. Zdejmujemy z nich presję, cierpliwie tłumaczymy materiał od zera i pokazujemy, że szkolnych sprawdzianów z matematyki wcale nie trzeba się bać.
